Życie, życie jest nowelą, raz przyjemną, a raz wrogą – tak jednen ze swoich utworów komponował Ryszard Rynkowski i gdy spoglądam na Radomiaka w bieżącym sezonie, to nachodzi mnie właśnie taka sinusoidalna refleksja. Dlaczego? Przypominam sobie listopad i grudzień, czyli miesiące, w których aplikowaliśmy po kilka sztuk w meczu tak, jak z Cracovią i Górnikiem…

