
W niedzielę 11 sierpnia minie dokładnie 40 lat od pierwszego meczu Radomiaka Radom na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce. Zieloni swoją przygodę rozpoczęli od zwycięstwa 3-0 z zespołem Bałtyku Gdynia, co pozwoliło zasiąść na trzy kolejki w fotelu lidera ówczesnej I ligi.
Piętnaście tysięcy zgromadzonych kibiców na Struga nie musiało długo czekać na pierwszego gola. Już w ósmej minucie piłkę odbitą od słupka skierował głową do siatki Andrzej Szymanek. Przewaga gospodarzy w pierwszej połowie była wyraźna, co zostało potwierdzone kolejną bramką strzeloną głową, której autorem był Mirosław Banaszek. Drużyna znad morza próbowała nawiązać walkę w drugiej połowie, jednak to Radomiak zdobył ostatnią bramkę w tym meczu, a na listę strzelców wpisał się jeden z symboli klubu – Ryszard Mrozek.
Trener Radomiaka Józef Antoniak w pierwszym meczu postawił na skład:
Krzysztof Koszarski – Ryszard Mrozek (63’- gol), Marek Sadowski, Arkadiusz Skonieczny, Paweł Zawadzki, Adam Benesz, Andrzej Niedziółka, Marek Wojdaszka, Mirosław Sajewicz, Andrzej Szymanek (8’- gol), Mirosław Banaszek (39’- gol).
W pozostałych meczach sezonu 1984/85 w składzie Radomiaka pojawiali się również:
Jan Makowiecki (Br), Włodzimierz Andrzejewski, Krzysztof Jeromin, Marek Ogorzałek, Janusz Pietrasik, Janusz Rybak, Leszek Zgutka.
Dwóch zawodników wystąpiło we wszystkich 30 meczach sezonu, byli to Andrzej Niedziółka i Adam Benesz.
Zgodnie z zapowiedziami klubu podczas najbliższego meczu Ekstraklasy z Górnikiem Zabrze (piątek 9 sierpnia), kiedy to będzie świętowane 40-lecie pierwszego meczu Radomiaka na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce kibice będą mieli okazję zobaczyć i nagrodzić brawami bohaterów sezonu 1984/85, którzy zostaną przed spotkaniem uhonorowani przez władze klubu na płycie boiska. To nie jedyne niespodzianki przygotowane przez klub, już w środę na Placu Jagiellońskim o godzinie 13:30 kibice będą mogli spotkać się z zawodnikami i sztabem szkoleniowym.
40 lat temu w I lidze grało 10 zespołów, które aktualnie znajdują się w PKO BP Ekstraklasie. Obok Radomiaka Radom i Górnika Zabrze były to: Legia Warszawa, Widzew Łódź, Lech Poznań, Motor Lublin, GKS Katowice, Pogoń Szczecin, Lechia Gdańsk i Śląsk Wrocław.
Nasz piątkowy rywal Górnik Zabrze także występował w I lidze sezonu 1984/85. Występował to właściwie mało powiedziane, bo zespół z Zabrza w czerwcu 1985 r. wygrywając z Widzewem Łódź zapewnił sobie tytuł Mistrza Polski mając na koncie 42 punkty. Druga w tabeli Legia Warszawa zremisowała w ostatniej kolejce z Pogonią Szczecin, a sezon skończyła z mając 41 punktów. Radomiak z zespołem Górnika we wspomnianym sezonie zdołał zdobyć tylko jeden punkt – remisując 1:1 na Struga 63, a przegrywając 2-0 w Zabrzu.
Ciekawostką jest, że po Mistrzostwie w 1985 roku szeregi Górnika zasilił aktualny szkoleniowiec Jan Urban, który przed wyjazdem do Hiszpanii zdołał zdobyć z zespołem trzy Mistrzostwa Polski 1985/86, 1986/87, 1987/88.
Piłkarze z Zabrza w bieżący sezon Ekstraklasy weszli osiągając każdy z możliwych wariantów punktowych zakończenia spotkania – przegrali z Lechem Poznań, zremisowali z Puszczą Niepołomice, zwyciężyli z Pogonią Szczecin. Zabrzanie mogą pochwalić się statystyką celności podań powyżej 87% we wszystkich wymienionych meczach. Piłkarze Radomiaka szczególnie powinni uważać na znanego w Radomiu Filipe Nascimento, który był jednym z najlepszych zawodników Górnika podczas potyczki z Pogonią Szczecin. Inni wyróżniający się zawodnicy naszego przeciwnika to Hiszpańscy obrońcy Josema i Manuel Sanchez, pomocnik Damian Rasak oraz oczywiście znany wszystkim Łukasz Podolski. Wspomniany Portugalczyk to nie jedyny były zawodnik Radomiaka, który przyjedzie w kadrze naszych gości – od bieżącego sezonu bramkarzem Zabrzan jest Filip Majchrowicz, który jednak do tej pory nie zdołał wywalczyć sobie miejsca w podstawowym składzie.
Po wygranej w pierwszej kolejce z GKS-em Katowice oraz bardzo dobrym występie przeciwko aktualnemu mistrzowi Jagielonii Białystok kibice z Radomia na pewno liczą na zdobycz punktową na Struga 63. W sezonie 2023/24 PKO Ekstraklasy Radomiak w spotkaniach z Górnikiem Zabrze zdołał uzbierać 4 punkty, zwyciężając na Śląsku po golach Pedro Hendrique i Rafała Wolskiego 2-0 oraz remisując w Radomiu 1-1 po bramkach Raphaela Rossiego oraz Lawrenca Enalliego.
W ubiegłym sezonie spotkania Radomiaka na stadionie przy ulicy Struga 63 nie przyniosły dużej zdobyczy punktowej – udało się zwyciężyć tylko w 4 z 17 rozegranych spotkań (bilans: 4 zwycięstwa, 5 remisów, 8 porażek). Jednak jeśli świętować, to z pewnością najlepiej zrobić to poprzez rozegranie dobrego spotkania i zwycięstwo przed własną publicznością w Radomiu, która w piątkowy wieczór powinna zapełnić cały stadion. Szczególnie optymistycznie na spotkanie pozwala zerkać aktualna forma naszego napastnika Leonardo Rochy, których w dwóch pierwszych spotkaniach popisał się dubletami trafień.


Bardzo dobry artykuł. Pamiętam tamte czasy jak przez mgłę ale dobrze że mamy Radomiaka znowu w ekstraklasie