
Stadion w Krakowie przy ul. Kałuży zdecydowanie nie kojarzy się najlepiej dla społeczności Radomiaka. Po awansie do PKO BP Ekstraklasy w 2021 roku na obiekcie użytkowanym przez krakowskie Pasy, Zieloni rozegrali w tym miejscu cztery mecze, z których wygrali zaledwie jeden. To spotkanie to oczywiście pamiętne 2:1, gdy do siatki Cracovii trafiali Karol Angielski i Artur Bogusz, a na ławkach trenerskich siedzieli Michał Probierz i Dariusz Banasik. Brzmi to zatem trochę jak prehistoria, a przecież późniejsze wspomnienia są dość traumatyczne: 0:3 w ostatnim meczu Mariusza Lewandowskiego i koszmarny uraz Francisco Ramosa, 0:6 na inaugurację 2024 roku za Macieja Kędziorka po błyskawicznej czerwonej kartce dla Leonardo Rochy i remis 1:1 z Puszczą Niepołomice, która jeszcze niedawno przy Kałuży rozgrywała spotkania w roli gospodarza. Słynną bramkę zdobył wówczas co prawda Gabriel Kobylak, ale być może niewielu pamięta, że to właśnie w tym meczu kontuzji doznał wspominany już Leonardo Rocha i nie był on już dostępny do końca poprzedniego sezonu, a wiadomo, że był to uraz, który był jednym z głównych czynników katastrofalnego Radomiaka, który o mały włos nie spadł z ligi. Co wydarzy się w sobotnie popołudnie? Ciężko przewidzieć, ale w radomskim obozie są zgodni: wystarczy już tej złej passy!
Radomianie wyjeżdżają do dawnej stolicy Polski w dobrych nastrojach. Cztery punkty w dwóch ostatnich meczach to nie jest zły bilans, w dodatku dwukrotnie drużyna grając do końca wyrywała punkty Śląskowi i Widzewowi. Oczywiście oczekiwania względem meczu z ostatnim rywalem po zwycięstwie nad Legią były większe, ale jeśli meczu nie uda się wygrać, to trzeba go przynajmniej zremisować. Z pewnością cieszy udane wejście do zespołu Renata Dadashova oraz fakt, że czas powinien służyć Joao Henriquesowi pod kątem tego, by wszelkie dopasowane elementy zaczęły ze sobą współgrać i pozostaje mieć nadzieję, że również urazy będą omijać Warchołów. Póki co z urazem zmaga się Rahil Mammadov, ale do dyspozycji jest duet Kingue-Agouzoul, więc absencja Azera nie powinna być aż tak widoczna i stanowić dużego dylematu. Ważnym aspektem będzie też to, żeby uniknąć straty bramki w pierwszym kwadransie gry, bo to prawdziwa pięta Achillesowa Radomiaka w tej rundzie. Zresztą ogólnie dobrze byłoby zachować wreszcie czyste konto, które z pewnością odpowiednio wpłynęłoby na morale i większą pewność siebie w szeregach Zielonych. Ostatni taki mecz “na zero z tyłu” to bodajże spotkanie z Pogonią na początku listopada, więc trochę czasu minęło, a przecież łatwo z Cracovią z pewnością nie będzie, bo jest to wyjątkowego niewygodny rywal nie tylko przypominając powyższą statystykę z wyjazdów, bo w Radomiu krakowiacy również na cztery podejścia wygrali trzy. Wszystkie triumfy łączył jednak trener Jacek Zieliński, a ostatni mecz pomiędzy tymi zespołami to już czasy Dawida Kroczka i zwycięstwo Radomiaka 2:1 przy Struga 63. Nikt ze sprzyjających sobotnim gościom nie miałby jednak nic przeciwko, gdyby ten ostatni rezultat zamienił na dłużej sprzyjający układ gwiazd na ich korzyść. Nie ulega wątpliwości, że Cracovia to klasowy zespół i ich obecność w górnej części tabeli też to potwierdza. Patrząc jednak na ostatnie mecze, to widać, że runda jesienna była zdecydowanie lepsza dla Pasów. Jest to drużyna, która wielokrotnie pokazała dużo piłkarskiej jakości, funkcjonuje jako dobry mechanizm, ale wiosną punkty “za trzy” nie przychodziły gospodarzom tak swobodnie. Dopiero tydzień temu zwycięstwo w Zabrzu zapewniło pierwszy komplet punktów. Wcześniej podopieczni Dawida Kroczka zaliczyli serię czterech z rzędu remisów. Teraz naturalnie będą chcieli pójść za ciosem, ale wbrew pozorom jeśli Radomiak zagra na swoim poziomie, na który go stać, to łatwo z pewnością krakowianom nie będzie. Ogólnie wydaje się, że po prostu będzie to dobry piłkarski mecz.

Przewidywane składy ⬇️
⚪🔴 Cracovia: Madejski- Jugas, Hoskonen,Kakabadze, Biedrzycki, Henrikson, Maigaard, Bzdyl, Kallman, Hasić, Van Buren
🟢🟢Radomiak: Kikolski- Ouattara, Kingue, Agouzoul, Henrique, Alves, Kaput, Grzesik, Wolski, Capemba, Dadashov
⛳Sędziowie: Piotr Lasyk, Sławomir Kowalewski, Damian Rokosz
📺 VAR: Piotr Urban, Michał Obukowicz


