Ponad dwa lata musieli czekać kibice piłkarscy w Przysusze, aby oglądać mecze miejscowego Oskara w swoim mieście. Był to efekt przebudowy stadionu przy ul. Radomskiej, którego koszt wyniósł 20 milionów złotych. Otwarcie obiektu nastąpiło w okolicznościach wyjątkowych, bo uświetniło je starcie z naszą ekstraklasową drużyną. Wielkie piłkarskie święto przyciągnęło znakomitą frekwencję, bo kameralny stadion został wypełniony, a nawet ugościł widzów trochę ponad stan i trudno się temu dziwić biorąc pod uwagę wszelkie okoliczności, czyli klasę rywala, spotkanie rozgrywane przy sztucznym oświetleniu, towarzyszące dla dzieci atrakcje i korzystne warunki atmosferyczne. Przechodząc do samego meczu to IV-ligowy Oskar mocno postawił się Radomiakowi, choć oczywiście jakość piłkarska i kontrola meczu była po stronie wyżej notowanego przeciwnika. Przysuszanie zdobyli nawet bramkę po strzale Aleksandra Bojanowicza, dzięki której wyszli na prowadzenie. Zielonym brakowało konkretów i skutecznością już pod samą bramką miejscowych i na przerwę schodzili z jednobramkową stratą. W drugiej połowie za sprawą Jeana Franco Sarmiento i Rafała Wolskiego w ciągu niecałych dwóch minut goście najpierw wyrównali, a następnie przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Warto docenić występ wspomnianego Rafała Wolskiego, który pojawił się po przerwie i oprócz asysty i bramki zaliczył kilka ciekawych zagrań i uderzeń. Dobrze wypadł też Dominik Banach oraz warto odnotować powrót do gry po koszmarnej kontuzji Chico Ramosa. Najważniejsze w tym meczu było to, aby przede wszystkim nie nabawić się kontuzji i dać miejscowym kibicom trochę radości. Oba te aspekty zostały spełnione, więc inauguracja była udana. Również dla Oskara, który mimo, że przegrał, to zaprezentował się z bardzo dobrej strony.

Oskar Przysucha: 1. Paweł Wieczorek (82 Norbert Wnukowski) – 17. Aleksander Bojanowicz (82 Grzegorz Obuch), 11. Mariusz Moskwa, 21. Tomasz Głogowski (89 Damian Machajek), 2. Przemysław Wicik (70 Piotr Kornacki) – 7. Kacper Pankowski (72 Adrian Grudzień), 13. Patryk Czarnota (90 Miłosz Gawroński), 15. Jakub Świątek (46 Michał Dorożyński), 19. Damian Kołtunowicz (46 Piotr Buda), 6. Michał Janik (65 Przemysław Nogaj) – 9. Maksymilian Vogtman (70 Tomasz Janiszewski).

Radomiak Radom: (I połowa) 12. Krystian Harciński – 5. Dariusz Pawłowski, 14. Damian Jakubik, 29. Raphael Rossi, 96. Paulo Henrique – 18. Radosław Cielemęcki, 6. Bruno Jordão, 10. Michał Kaput, 9. Leândro, 99. Guilherme Zimovski – 92. João Tavares. (II połowa) 31. Cezary Wołowiec – 13. Jan Grzesik, 37. Mikołaj Molendowski, 16. Mateusz Cichocki, 14. Damian Jakubik – 19. Jean Franco Sarmiento, 77. Chrístos Dónis, 6. Bruno Jordão (76, 80. Francisco Ramos), 27. Rafał Wolski (76, 70. Seweryn Ziółek), 11. Dominik Banach – 92. João Tavares.

żółte kartki: Świątek – Raphael Rossi, Jakubik, Dónis, Banach.

sędziował: Dawid Muc.

źródło: własne/90minut.pl

Bartłomiej Jędrzejczak
7 września, 2024

Bartłomiej Jędrzejczak

Z Radomiakiem od 2019 roku, ale urodzony z zielonym sercem. Z racji pochodzenia wcześniej jedynie śledzenie wyników i ciekawość miasta oraz klubu, która apogeum osiągnęła w czasach mojego studiowania w Radomiu. Przez te lata przy Zielonych obserwowałem kolejne awanse, które zaprowadziły nas do bram Ekstraklasy.

1 comments on “Radomiak zagrał w Przysusze.

  1. Służysz społeczności blogowej, pięknie przy tym składasz frazy, przyjmij najszczersze wdzięczności moich wyrazy 🙂

X (Twitter)
Facebook
Instagram
YouTube